Uważam, że Słowacja to bardzo niedoceniany przez nas kraj. Zazwyczaj traktujemy ją jako miejsce, w którym można się zatrzymać na krótki postój w drodze do innych, bardziej odległych krain. Tymczasem to państwo ma do zaoferowania tyle, że głowa mała. Od obłędnych widoków po miejsca, które zapadają głęboko w pamięć. I do tych ostatnich należy Vlkolinec. Jest to niewielka osada, która najwyraźniej uznała, że XVIII i XIX wiek były wystarczająco udane i nie ma sensu niczego zmieniać. Położona na zboczach Wielkiej Fatry wioska wygląda jak żywy skansen. Co ciekawe, nie jest to muzeum stworzone specjalnie dla turystów. To autentyczna osada, w której wciąż mieszkają ludzie. Można więc spotkać kogoś, kto płucze warzywa w strumieniu, czy wiesza pranie na sznurach przed domem. Część mieszkańców jest pewnie zmęczona zainteresowaniem, które wzbudza ich miejsce zamieszkania, bo na kilku domach zauważyliśmy tabliczki z zakazem fotografowania. Wcale mnie to nie dziwi, bo t...
Góra św. Anny od wieków była miejscem kultu, ale też i areną krwawych walk. To tutaj bowiem rozegrała się jedna z najważniejszych bitew III Powstania Śląskiego. Zginęło wtedy 50 żołnierzy Freikorpsu i to ich śmierć zapoczątkowała plany stworzenia na tym terenie czegoś wyjątkowego. Postanowiono wybudować amfiteatr. Ale nie miała być to jakaś popierdółka, tylko wielkoskalowe przedsięwzięcie - miejsce, gdzie można czcić bohaterów, motywować ludzi i przede wszystkim siać propagandę. Do tego celu idealnie nadawał się kamieniołom wapienia, który to jego właścicielka "dobrowolnie" przekazała partii nazistowskiej. I tak rozpoczęła się budowa czegoś, co po dziś dzień wzbudza w wielu ludziach zachwyt. Bo na czym, jak na czym, ale na budowaniu Niemcy się znali. Amfiteatr ukończono w 1938 r i jest to zdecydowanie jedno z najbardziej imponujących miejsc Opolszczyzny. To monumentalne dzieło ludzkich rąk wkomponowano w naturalny krajobraz dawnego kamieniołomu i tym, co robi chy...