Góra św. Anny od wieków była miejscem kultu, ale też i areną krwawych walk. To tutaj bowiem rozegrała się jedna z najważniejszych bitew III Powstania Śląskiego. Zginęło wtedy 50 żołnierzy Freikorpsu i to ich śmierć zapoczątkowała plany stworzenia na tym terenie czegoś wyjątkowego. Postanowiono wybudować amfiteatr. Ale nie miała być to jakaś popierdółka, tylko wielkoskalowe przedsięwzięcie - miejsce, gdzie można czcić bohaterów, motywować ludzi i przede wszystkim siać propagandę. Do tego celu idealnie nadawał się kamieniołom wapienia, który to jego właścicielka "dobrowolnie" przekazała partii nazistowskiej. I tak rozpoczęła się budowa czegoś, co po dziś dzień wzbudza w wielu ludziach zachwyt. Bo na czym, jak na czym, ale na budowaniu Niemcy się znali. Amfiteatr ukończono w 1938 r i jest to zdecydowanie jedno z najbardziej imponujących miejsc Opolszczyzny. To monumentalne dzieło ludzkich rąk wkomponowano w naturalny krajobraz dawnego kamieniołomu i tym, co robi chy...
Może marzec nie jest wymarzonym miesiącem na jakieś dalekie wyprawy. Dość krótkie dni, szarość we wszystkich odcieniach i chłód, który potrafi przedrzeć się przez kilka warstw ubrań nie nastraja odkrywczo. Przynajmniej mnie. Ale nawet takie nudne miesiące miewają dobre momenty. Jeden z nich przypadł w okolicy weekendu, więc go natentychmiast wykorzystaliśmy. A jak! W planach było pokręcenie się w okolicach Doliny Bystrzycy. Bo po pierwsze mamy tam przysłowiowy rzut beretem a po wtóre, jest to miejsce, gdzie zawsze znajdzie się coś interesującego. Czasem są to ruiny jakiejś historycznej budowli, czasem dobrze utrzymany pałac a innym jeszcze razem miejsce, które natura ukształtowała w taki sposób, że ciężko uwierzyć że to, na co patrzymy jest rzeczywiste. Wydawać by się mogło, że jadąc tam po raz kolejny, część rzeczy powinna nam spowszednieć i nie powinniśmy liczyć na jakieś większe zaskoczenia. O święta naiwności! Kiedy już nasyciliśmy oczy ruinami okolicznych pałaców,...